Pan Alfred z Pawłowic obchodził swoje 95. urodziny. Jego receptą na długie i satysfakcjonujące życie jest aktywność fizyczna, pogoda ducha, pracowitość i radość z codzienności. Mimo sędziwego wieku Jubilat wciąż zachwyca energią, sprawnością i samodzielnością. Nadal chętnie jeździ na rowerze, a każdego dnia troszczy się o swoje dziesięć kur. Jego dobra kondycja fizyczna i umysłowa robią wrażenie. Bliscy podkreślają, że Pan Alfred jest osobą, na której zawsze można polegać – zarówno w codziennych obowiązkach, jak i w wielu innych sytuacjach. Swoją drogę zawodową rozpoczął jako listonosz. Następnie pracował w cukrowni w Chybiu, do której również dojeżdżał rowerem. Kolejnym etapem jego życia zawodowego była praca w kopalni, gdzie przez wiele lat pełnił funkcję dyspozytora transportu, aż do przejścia na emeryturę. W życiu rodzinnym Pan Alfred może pochwalić się równie piękną historią. Wraz z żoną przeżył 60 lat małżeństwa. Wspólnie wychowali troje dzieci – dwie córki i syna. Doczekali się także sześciorga wnucząt oraz dwojga prawnucząt. Na jego śniadaniowym stole nie może zabraknąć parówki, której obowiązkowo towarzyszy porcja świeżych warzyw. Ważne miejsce w jego życiu zajmuje sport. Z zainteresowaniem śledzi rozgrywki piłki nożnej i siatkówki. Sportowe emocje potrafią pochłonąć go bez reszty – podczas ostatnich mistrzostw świata z dużym zaangażowaniem kibicował swoim drużynom i nieraz wytrwale oglądał zmagania sportowców aż do późnych godzin wieczornych.
Panie Alfredzie, z okazji 95. urodzin składamy Panu najserdeczniejsze życzenia przede wszystkim zdrowia, siły, nieustającej energii oraz wielu kolejnych lat pełnych radości, uśmiechu i pięknych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Niech każdy dzień przynosi Panu powody do satysfakcji i dumy, a rodzinna miłość i życzliwość niech towarzyszą Panu każdego dnia.

